
Klub Polish Women Photographers prezentuje — „Inny też jest świat” Zbiorowa wystawa fotograficzna 29 polskich fotografek. Miejsce: Akademia Sztuk Podziemnych, Galeria Metro Wilanowska, Warszawa Ekspozycja potrwa do: 30 czerwca 2026 Wstęp: Wstęp wolny Dostępność: Wystawa dostępna 24 godziny na dobę / 7 dni w tygodniu Wersje językowe: polska i angielska Kuratorka wystawy: Małgorzata Wakuluk Autorki: Marlena Cechmistrz-Milczarek Mirosława Czochańska Małgorzata Dominiak Agnieszka Drzewińska Natalia Szczygielska Paulina Holtz Joanna Musiał-Janicka Anna Jopp Dorota Kotowska Katarzyna Kozłowska Beata Kroszka Agnieszka Król Beata Lechowicz Michalina Madura-Motyka Iwona Makuch Katarzyna Malinowska-Burchardt Natasza Margańska Paulina Michałek Małgorzata Mikołajczyk Anna Kanabaj Anna Pisarek Barbara Ryszkowska Aneta Sobieraj Monika Sokół-Rudowska Małgorzata Tomczuk Magdalena Topczewska Anna Wibig Katarzyna Zabelska Jolanta Zielińska-Jażdżyk Oświadczenie kuratorskie: Zaklinając bezlitosną rzeczywistość, zbierając okruchy pamięci zatrzymane w kadrach, przywracamy do życia rzeczy obumarłe, wypłowiałe z porzucenia, zepchnięte na margines przez obrazy pełne cierpienia, które miały potrząsnąć naszymi sumieniami, a zamiast tego nałożyły na nasze dłonie białe rękawiczki i stępiły naszą wrażliwość, pozwalając odczłowieczeniu osiągnąć apogeum. W swoich fotografiach sięgamy więc po ostatnie skrawki rzeczy pięknych i ważnych w swojej prostocie, żeby przypomnieć, że przede wszystkim mieliśmy być ludźmi i że istnieje też inny świat. Ta wystawa nie jest próbą ucieczki od rzeczywistości ani jej upiększania. Nie neguje cierpienia, przemocy, chaosu i niepokoju współczesnego świata. Powstała raczej z potrzeby odzyskania równowagi i przypomnienia sobie, że człowieczeństwo buduje się również poprzez czułość, uważność i zdolność dostrzegania rzeczy pozornie małych. Żyjemy dziś w świecie przesytu obrazów. Obrazy tragedii, wojen, agresji i upadku moralnego docierają do nas każdego dnia z ogromną intensywnością. Paradoksalnie jednak ich nadmiar coraz częściej nie budzi już refleksji, lecz zobojętnienie. Wrażliwość zastępuje mechaniczne przewijanie kolejnych informacji, a emocjonalne przeciążenie sprawia, że przestajemy dostrzegać to, co ciche, zwyczajne i prawdziwe. Dlatego właśnie teraz potrzebujemy fotografii, które nie krzyczą. Fotografii, które nie próbują szokować brutalnością przekazu, lecz przypominają o relacjach, bliskości, świetle, codzienności i prostych ludzkich gestach. O świecie, który mimo wszystko nadal potrafi być dobry, ciepły i ludzki. „Inny też jest świat” jest próbą ocalenia wrażliwości i przywrócenia znaczenia rzeczom prostym. To cichy manifest normalności, humanizmu i potrzeby pozostania człowiekiem.